Translate

poniedziałek, 26 stycznia 2026

Własne ścieżki

 


Nigdy do końca nie wiemy, co nas poruszy, a jednak wciąż się przemieszczamy. Jedni trzymają się ścieżek, bo są sprawdzone, inni idą bokiem, choćby wiatr pchał w oczy. Czasem uwiera kamień w bucie, czasem po prostu nie pasuje kierunek. Mówią nam, że liczy się cel, albo że sama droga wystarczy. A może chodzi o coś prostszego. O to, że ciało w ruchu myśli inaczej niż ciało w bezruchu. Że między krokiem a kolejnym wydarza się i poezja, i proza. I że właśnie tam, w przesuwaniu się przez chwilę, czujemy, że żyjemy.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz